Nekron
Wysokie Trawy - Wersja do druku

+- Nekron (https://nekron.eu)
+-- Dział: Lokacje (https://nekron.eu/forum-83.html)
+--- Dział: Wysokie Równiny (https://nekron.eu/forum-45.html)
+--- Wątek: Wysokie Trawy (/thread-89.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


RE: Wysokie Równiny - MistrzGry - 12-02-2018

[Kriadasz]


Szedłeś kolejną godzinę, czułeś się wycieńczony gdyż nie piłeś nic od momentu gdy zostałeś 'ugoszczony' w Eresin, to już prawie 2 dni bez spożywania wody, dwa dni prawie ciągłego marszu bądź walki. Ukradzione warzywa były natomiast już trochę wysuszone i było to za mało. Jeśli zamierzasz dalej nie pić wody ryzykujesz odwodnieniem organizmu.


RE: Wysokie Równiny - Kriadasz - 12-02-2018

Krasnolud w końcu musiał się poddać pragnieniu... Przyklęknął przy jeziorze i napił się z niego wody, mając nadzieje, że nie udziela jej się dziwactwo tego świata.


RE: Wysokie Równiny - MistrzGry - 12-02-2018

[Kriadasz]

Po pierwszym łyku nie mogłeś wytrzymać i zacząłeś siorbać ją prosto z rzeki prawie zanurzając łeb pod wodę. Smakowała normalnie, posmak tak samo, żadnych dziwnych odczuć, zwykłą woda. Po uspokojeniu pragnienia ruszyłeś dalej na południe.


Po paru godzinach marszu słońce było już wysoko w górze, nie jest tak chłodno jak wczoraj a wiatr znacznie osłabł. Rzeką płynęły zwyczajne ryby, aż do momentu aż ujrzałeś że coś co było większe od Ciebie płynęło ze strony morza w górę rzeki z ogromną prędkością, siłą rzeczy zbliżało się także do Ciebie gdyż szedłeś brzegiem rzeki.


RE: Wysokie Równiny - Kriadasz - 12-02-2018

Kriadasz cofnął się nieco od brzegu i zatrzymał, by lepiej przypatrzeć pędzącemu stworowi. Dla świętego spokoju położył dłoń na toporku i przygotował się do ewentualnego biegu. W końcu cholera wie, co też kryje się w rzece?


RE: Wysokie Równiny - MistrzGry - 12-02-2018

[Kriadasz]

Gdy zbliżyło się do Twojej pozycji zanurzyło się całe pod wodę, wydawało się że to coś chciało uniknąć kontaktu z Tobą... Bądź zaatakować wystrzeliwując spod wody.


Na szczęście to pierwsze było prawdą, stworzenie płynące w wielkim pośpiechu ominęło Cię płynąc dalej w górę rzeki. Przyglądając się temu gdy przez moment było to bardzo blisko Ciebie ujrzałeś w tym czymś prawie humanoidalną sylwetkę... Czyżby było to coś inteligentnego? Jeśli tak, to gdzie i po co to płynęło? Może do Doliny Eresin. Kto wie z kim lub z czym był w zmowie tamten cały Nimarus, póki co żaden inny powód czemu to coś płynęło w głąb lądu Ci nie przychodził.


RE: Wysokie Równiny - Kriadasz - 12-02-2018

Syrena? Tryton? Krasnolud słyszał to i owo o różnych istotach, jednak jak dotąd opowieści na temat inteligencji w wodzie pozostawały bajkami. Na szczęście zwierz popłynął dalej, wprost do wioski Nimarusa. W zasadzie to Kriadasza w ogóle nie obchodziło to, dlaczego i do kogo ta istota płynęła. Zostawił Eresin za sobą, tak samo jak martwego towarzysza... Jego przyszłością jest południe. Tam właśnie się udał w dalszą drogę.


RE: Wysokie Równiny - MistrzGry - 12-03-2018

[Kriadasz]
Po pół godzinie marszu zobaczyłeś miejsce gdzie od północy do rzeki wpływa inna podobnych rozmiarów rzeka, łącząc się w jedną większą płynącą na południowy-wschód w stronę morza. W okół miejsca gdzie rzeki się łączyły powstawał okręg piasku taki sam jak w Piaskach Spotkań tylko tym razem znacznie większy.

A nad brzegami obu rzek w pozycji klęczącej była postać odwrócona do Ciebie plecami która wyglądała jak twój stary towarzysz. Czyżby dotarł tu przed Tobą, uciekając przez Kacykami i zatrzymał się tu gdyż nie miał sił by przeprawić się sam przez rzekę? A może tylko odpoczywał przed dalszą wyprawą? A co najważniejsze, przeżył!? Byłeś od niego kawał drogi, lecz ta postura, te rogi, ten ogon...kto inny mógłby to być?


RE: Wysokie Równiny - Kriadasz - 12-03-2018

Ruszył w stronę postaci, którą oczywiście wziął za Lagrana. Uśmiechnął się nieco na wiadomość, że Ceranin zdołał jednak uciec, chociaż coś mu nie pasowało... To dość dziwne, że nie spotkali się jeszcze. Pokój rósł z każdym krokiem, zbliżającym krasnoluda do jego towarzysza. Ta kraina była dziwna. Jeżeli Kriadasz nie będzie miał się na baczności, niechybnie umrze. To samo tyczyło się Lagrana. Dla pewności położył dłoń na swoim toporku.


RE: Wysokie Równiny - MistrzGry - 12-03-2018

[Kriadasz]
Ruszyłeś do swego starego towarzysza, lecz z każdym krokiem rósł twój niepokój... Byłeś gotowy na wszelkie niespodzianki, w końcu co jeśli to był inny przedstawiciel jego rasy? Albo jakiś podstęp, jeśli ktoś bawi się z twoimi emocjami?

Wkroczyłeś na Piaski Spływu Nir-Jańr

WZW


RE: Wysokie Równiny - Praymera - 12-03-2018

Praymera szedł smakując powietrze i badając co to za nowe aromaty do niego docierają. Po jakimś czasie zaczerpnął z rzeki nieco wody aby rzecz jasna ugasić pragnienie.


RE: Wysokie Równiny - MistrzGry - 12-04-2018

Zacząłeś rozróżniać coraz więcej aromatów.  Trawę, małe żyjątka w niej mieszkające, dziko płynącą wodę w rzece i Kacyki które następnym razem będziesz mógł wyczuć gdy będą w pobliżu. Tyle nowych smaków, zapachów i dźwięków różnych małych stworzeń,  wydaje się być to miejsce bardzo odległym od twojego domu.

Idąc w górę rzeki malunek Gór Nestrum na północy powoli rósł i rósł, aż po ponad godzinie nie ujrzałeś 'wrót' do tejże krainy.



WZW


RE: Wysokie Równiny - Kriadasz - 12-09-2018

Szedł żwawym krokiem, wypatrując po drodze płycizny, która pozwoliłaby mu przebyć rzekę. Planował przeprawić się przez nią jeszcze dzisiaj. To w pewnym sensie odcinało go na dobre od Eresin i innych wydarzeń, których ostatnio był świadkiem. Może i noclegi takie same, ale większy komfort psychiczny. Poza tym chciał już dzisiaj to mieć z głowy.


RE: Wysokie Równiny - MistrzGry - 12-09-2018

Po pół godzinie żwawego marszu ujrzałeś dziwną rzecz. Rzeka w tym miejscu miała 6 metrów szerokości i ktoś od dna do poziomu tafli wody poustawiał kamienie w na tyle stabilny sposób że jeszcze się nie runęły na dno. Stanowiło to swego rodzaju przejście dla osób które nie lubiły wody i byłyby wstanie skakać od kamienia do kamienia, i tak aż na drugi brzeg rzeki.


RE: Wysokie Równiny - Kriadasz - 12-09-2018

Zatrzymał się w tym miejscu i przez krótką chwilę przypatrywał kamieniom. W głowie miał dość ponure myśli. Jakoś powątpiewał we własne szczęście, a poustawianie kamienie w miejscu tak bezludnym było... dziwne. Ale nie zwątpił na tyle, by nie skorzystać z przeprawy. Czas był na wagę złota, jeżeli miał znaleźć i zgładzić tajemniczą istotę, która opętała Lagrana. Przeskoczył z kamienia na kamień, aż w końcu dotarł na drugi brzeg. Tam, nie czekając dłużej, ruszył z powrotem do głównej rzeki. Tej, którą odpłynął Lagran. Maszerował, ile sił w nogach. Będzie tak szedł, póki słońce nie zajdzie lub nie natrafi na idealne miejsce na obozowisko. Ostatecznie większość miejscówek nie różniła się od siebie, więc Kriadaszowi obojętne było, gdzie zaśnie.


RE: Wysokie Równiny - MistrzGry - 12-10-2018

Udało Ci skoczyć na każdy z kamieni, bez poślizgu ani zniszczenia ich konstrukcji, prawie że idealnie, jednakże na ostatnim kamieniu gdy został Ci tylko skok na brzeg rzeki, to niestety nie udało Ci się doskoczyć i wylądowałeś w wodzie łapiąc się brzegu rękoma. Podciągnąłeś się na ląd, cały przemoczony i ściekający wodą.

Tak więc szybko ruszyłeś w dół rzeki, po pół godzinie dotarłeś znów to miejsca gdzie łączyły się rzeki. Zaczynało się ściemniać, jeśli nocą znów nadejdą te stwory lepiej byłoby nie być w trakcie podróży, brzeg obu jest dobrym miejscem jak i na nocleg jak i na bronienie się, gdyż nic nie będzie mogło Cię zaskoczyć od od tyłu bądź boku, chyba że jest dobrym i cichym pływakiem.

WZW